promyk blog

Twój nowy blog

o kurka!

Brak komentarzy

O kurka, ale ten czas szybko leci! Kiedy dziś zobaczyłam sprzed ilu lat jest ostatnia notatka, to aż przetarłam oczy ze zdziwienia. Bo jakoś tak nie czuję wcale tego upływającego czasu, chyba będę wiecznie młoda w takim razie. Bynajmniej w mej świadomości, ale chyba nie tylko. Mam już sprawdzone metody no wiecie co i jak naciągnąć:p Teraz zajmuję się ogólnie swoim ciałem, dbam o nie. I ciągle wyszukuję nowych metod jak tu zapobiec przemijaniu.

Ostatnio same problemy u mnie:( szczególnie z moim ojcem, który wmawia i różne rzeczy-sterował mną. Aż w końcu moja matka sprawiła że wreszcie wyszłam z amoku i obudziłam się.
Co wiąże się z tym że zmieniłam się o 360 stopni. Już teraz bardziej uważam na to co robię i nie pozwalam na to, by mój ojciec czy ktokolwiek cokolwiek mi doradzał.Teraz sama o sobie decyduję:).
Poza tym ostatnio nie byłam z rodziną na feriach zimowych gdyż moja szlachetna siostra namówiła-wmówiła mi że rodzice są mną zmęczeni, niech Ja im dam od siebie odpocząć, czyli zostanę sama w domu. Na co Ja ufając a raczej pokładając zaufanie w niej że tak będzie lepiej, nie pojechałam na te ferie. Ale przez to spotkałam fajnego chłopaka, z którym jak się okazało chodziłam wpierw do szkoły(podstawowej), a potem studiowaliśmy razem.

Wrzesień

2 komentarzy

O Wojtku narazie cichosza.Ale co tam jak zatęskni to wróci, tylko żeby zdążył jeszcze przed tym nim go jego „ex” w dodatku „przyjaciółka” do końca go nie przekabaciła na swoją stronę.Ale teraz jestem już na wszystko przygotowana, bo już nie jestem jak byłam tak mocno zaangażowana, teraz mam inne problemy na głowie.Moją siostrę na przykład, która buntuje rodziców przeciwko mnie, zmyślając i prowokując ich przeciwko mnie.Najlepsze stwierdzenie ich w stosunku do mnie „a jaka Ty jesteś dla wszystkich…”(kiwając głową).To jest zagadka bo kompletnie nie wiem o co chodzi.

LIPIEC
W lipcu miałam urodziny,to była jedna z sobót.Pech chciał,że jakoś wszyscy o mnie zapomnieli nie wiem czemu, jedynie moja babcia z Gdańska pamiętała:) o mnie.Może jestem jej bliższa z powodu,że mieszkamy kawałek od siebie(inne miasto), a może to dlatego,że ta babcia tu jest już starsza, kto wie.Pamiętam tylko,że tamtego wieczoru było mi strasznie przykro.

SIERPIEŃ
w sierpniu ach co to się narobiło,wszystko się poprzewracało wkoło w dodatku pogoda też jest nie za ciekawa.
Mnie ogarnął leń tak ogółem mówiąc, czekam bo we wrześniu wkońcu wyjeżdżam w ciepłe strony.
Dziś zanużyłam cała w wodzie,bylo super zamknęłam nawet oczy, pomarzyłam sobie…:)
-było cudownie…

Czerwiec.

Brak komentarzy

Niedawno byłam w Gdańsku,bo się umówiłam:)).Bo tak ogólnie to już mi przeszedł szał na spotykanie się z ludźmi ot tak. Ponieważ pamiętam jak taki koleś zareagował na mnie, jak się spotkaliśmy, w ogóle zostawił mnie samą gdzieś tam po środku drogi, kiedy szliśmy.No i tak potem nie miałam czasu i tak jakoś wyszło. Po tym rozczarowaniu zniechęciłam się bardzo do ludzi.Nie wiem czemu.Ot tak poprostu. W czasie studiów poznałam też niezwykłego człowieka, który jest moim przyjacielem.Za takiego go mam.
Spotykamy się już trochę czasu, są różne plany.No i  strach z mojej strony.Nie wiem dlaczego.
Dziś mi na wymyślał,
że jestem taka taka taka…
A ja mu na to że „proszę droga wolna”, ja go nie trzymam.Niech idzie i robi co chce.

Koniec Kwietnia, początek Maja byłam w Rzymie, razem z rodzicami, siostrą, szwagrem i jej dziećmi.
Pomyliłam się, myślałam,że będzie tam ciepło w związku z czym zabrałam do walizki furę ubrań letnich.Całe szczęście też zabrałam bluzkę z długim rękawem,która mnie uratowała bo tam było zimno!
Zatrzymaliśmy się we Florencji, cudowne miejsce, lecz bardo tłoczne.W związku z tym poruszaliśmy się pieszo! całe szczęścoie miałam wygodne buty:).
Mi przypadł pokój,a raczej miejsce w salonie, pokój dzienny,więc co rano pobudka wmiarę wcześnie.Byliśmy tam tydzień, jak dla mnie to wystarczająco długo było.

Wśród atrakcji był jeszcze ślub koleżanki mojej siostry.

Kwiecień

Brak komentarzy

To już Kwiecień też zimny,no ale cóż…,żyje się dalej.
Byłam diś u kosmetyczki.Strasnie bolało mnie to co mi ta Pani robiła.
Ale sczęście jestem dość odporna na ból:)

Często jestem nie rozumiana i to dosłownie.Nie rozumieją słów, które do nich mówię, a szkoda.
Mogłabym im i nie tylko im tyle powiedzieć.Tymczasem wolę milczeć w strachu przed złym zrozumieniem.Tak wygląda moje życie, smutne tak wiem,przykre jest ono.Szkoda.Na prawdę mi skoda,że żyję tu, czasem że w ogóle że żyje.

Dziś byłam u fryzjera,
pani fryzjerka mi umyła glowę i zrobila taaaaki masaż jej normalnie super było:)

Dziś pierwsy dzień Wiosny.Normalnie spałam dziś do 9.00 dokładnie o tej,ani chwili dłużej,pilnowałam czasu tak poza tym.
Do tego wszystkiego strasznie mnie plecy bolały rano.Zastanawiałam się też nad pracą i stwierdziłam znając moje możliwości,że mi się nie chce.Na prawdę, ponieważ potrzebuję ciągłej zmiany.Taka już jestem wszystko mi się nudzi.


  • RSS